Na dnie szuflady – 12

Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia…

– Och te wspomnienia – westchnęła Ciotka Eleonora, głęboko zaciągając się tabaką.

– Co robisz? Wyglądasz, jakbyś znalazła coś ciekawego… – troskliwie zapytał Pan Ferdynand, stojąc w drzwiach z dubeltówką, wskazującą na miejsce jego pobytu w ciągu ostatnich 5 godzin.

– Cóż kochanie, mam naszą fotografię sprzed 20 lat i cieszę się, że nadal wyglądasz jak na niej – na Najcudowniejszego Mężczyznę na świecie – powiedziała Ciotka Eleonora.

Autor: Ewa Majewska

Na dnie szuflady – 11

Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia…

Z zadumą popatrzyłam na zdjęcie. Przedstawiało ono młodego, ślicznego, może 16-letniego chłopca. Czy to do niego wzdychała w młodości właścicielka tej szuflady? Łyżeczki do herbaty, o które mnie prosiła, pewnie są w innym miejscu. Zamknęłam szufladę. Z sąsiedniej wyjęłam łyżeczki i wróciłam do mojej rozmówczyni.

Zaczęłam sobie wyobrażać,jak mogła wyglądać w młodości. Oczyma wyobraźni zobaczyłam ją. Młodą, śliczną dziewczynę, jak z ożywieniem rozmawia z chłopakiem ze zdjęcia.

Autor: Ewa Damentka

Na dnie szuflady – 10

Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia…

Kobieta otworzyła szufladę i ożyły wspomnienia… Biały kamyczek był znad rzeki, gdzie wspólnie spacerowała z ukochanym. Fiołki dostała od niego na znak sympatii, a fotografię podarował jej przed pójściem na wojnę. Listy pisał z frontu.

Zostały tylko wspomnienia i tych kilka drobiazgów po nim, bo nie wrócił z wojny…

Ale wspomnienia też mogą być piękne.

Autor: Bożena

Na dnie szuflady – 9

Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia…

Zawartość szuflady wzbudziła moją ciekawość. Pomyślałam o właścicielce owych przedmiotów. Czy to ona po raz kolejny w życiu zajrzała do szuflady, aby przywrócić wspomnienia? Czy może ktoś z rodziny? Ale myślę, że to właścicielka. Starsza pani z radosnym uśmiechem na twarzy i życzliwością w oczach… Patrząc na starą pożółkłą fotografię być może wspominała piękną młodość, jaką przeżyła z chłopcem ze zdjęcia. I wiele lat życia. Pięknych lat…

Autor: Danuta Majorkiewicz