Czerwcowa noc – 32

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków, spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się, by podziwiać deszcz meteorytów i przybycie gości z innej planety na Ziemię.

Statki kosmiczne wyglądały całkiem niecodziennie. Przypominały hot-dogi, tylko takie niezwyczajne, bo były ogromnych rozmiarów.

Jeden z latających hot-dogów wylądował nieopodal ziemskiego komitetu powitalnego, składającego się z kilkudziesięciu osób. Otworzył się właz pojazdu o kształcie parówki. Była to raczej parówa, bo jej wielkość okazała się niczego sobie. Kosmita miał pozytywne zamiary. Dziarskim krokiem podszedł do ludzi, by przywitać każdego z nich po kolei. Gdy już to skończył, wrócił na chwilę do statku, by przynieść poczęstunek z kosmicznych przysmaków.

Przybysze z innych statków robili podobnie.

Oby wszyscy kosmici byli tacy uprzejmi.

Autor: Bubulubu

Przy pięknej starej toaletce – 22

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że jest po drugiej stronie lustra i żyje w alternatywnym świecie, w którym wszystko dzieje się na opak. Samochody jeżdżą przodem do tyłu. Czas się cofa.

Ludzie chodzą, biegają, a nawet mówią wspak.

Te alfabety, które w naszym, nazwijmy to normalnym świecie, pisane są od lewej strony do prawej, tutaj kierują się od prawej do lewej. A czasami nawet całkowicie do góry nogami.

Taki to pokręcony świat.

Autor: Bubulubu

Przy pięknej starej toaletce – 21

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że siedzi przy pięknej toaletce i czesze swoje włosy. Sen różnił się jednak od rzeczywistości, bo zachowywała się w nim zupełnie inaczej niż na co dzień.

W jej głowie pojawiło się pytanie: czy poeksperymentować i wcielić w życie sen? „Nie to za proste” – pomyślała – „może też być nieprzewidywalne, bo poszłaby za tym jakaś zmiana. Może nawet duża zmiana”.

Nieoczekiwanie dziewczyna przypomniała sobie słowa babci, że „kiedyś będziesz żałowała nie tego, co zrobiłaś, ale tego czego nie zrobiłaś”.

Autor: Adam

Czerwcowa noc – 31

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków, spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się do kina letniego.

Seanse pod gołym niebem były wielką atrakcją. Widzowie cieszyli się swoim towarzystwem, napojami, popcornem i tym, że nie siedzą w dusznej sali.

W oddali widać było sobótkowe ognisko i poświatę nad rzeką, bo dużo wianków puszczono na wodę.

Po seansie część widzów wróciła do domów, żeby wyspać się przed jutrzejszym dniem i czekającą ich pracą. A pozostali…. bawili się dalej, bo najkrótsza noc w roku jest tylko jedna! A to, że będą niewyspani? Kto by o tym pamiętał przy sobótkowej zabawie…

Autor: Ewa Damentka

Przy pięknej starej toaletce – 20

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że była na balu i dużo tańczyła. Miała na sobie śliczną suknię. Była w gronie przyjaznych ludzi, których znała i lubiła, choć teraz, czesząc się, nie potrafiła ich sobie przypomnieć.

Pamiętała za to niesamowite wrażenie, że wszyscy traktowali się nawzajem z wielką życzliwością, tak jakby każdy z nich był wyjątkowy i niepowtarzalny.

Ona sama cieszyła się swoją urodą i lekkością, a jednocześnie cieszyła się, że inne dziewczyny też są piękne i mają dużo wdzięku. Z kolei one tak samo odnosiły się do niej i do siebie nawzajem.

„Ciekawe, czy w realnym życiu też można to osiągnąć?” – pomyślała sobie i dalej czesała swoje piękne, gęste, lśniące włosy.

Autor: Ewa Damentka

Przy pięknej starej toaletce – 19

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że łowi ryby…

Zlękła się bardzo, bo poczuła się właśnie taką, złowioną przez siebie rybą.

Zaskoczenie było duże, bo nigdy nie podejrzewała siebie o zbyt wielką miłość do wszelkich zwierząt.

W tym momencie rogowy grzebień spadł na podłogę. Podnosząc go, dziewczyna odruchowo spojrzała w dół i zobaczyła, że jest syreną.

Zdziwienie trwało krótko, bo zadzwonił budzik i okazało się, że to był tylko sen.

Autor: Adam

Czerwcowa noc – 30

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków, spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się oglądać pokaz sztucznych ogni. Mały chłopiec, może 10-letni, pytał matkę, dlaczego puszcza się wianki. Matka odpowiedziała, że to taka tradycja. Mały dopytywał się, dlaczego taka tradycja, co ona oznacza? Matka trochę zdenerwowana i zmieszana odpowiedziała, że taka tradycja i już. Tak kiedyś robili i tak teraz się robi.

Słuchałem tego z boku i chyba jak wrócę do domu, poszukam w książkach lub w internecie, co tak naprawdę znaczy ten zwyczaj.

Andrzej

Przy pięknej starej toaletce – 18

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że jest maleńka, ma zaledwie parę miesięcy. Jest wielką radością rodziców, którzy patrzą na nią z olbrzymią miłością, a ona uśmiecha się do nich, wyciągając rączki, żeby mama lub tata wzięli ją na ręce i przytulali do swojego serca.

We śnie przewijały się kolejne lata jej życia, jej pierwsze kroki, pójście do przedszkola i szkoły, a były to same radosne chwile. Była nadal otoczona wielką miłością rodziców, lubiana przez koleżanki i kolegów, a szczególnie przez jednego, Andrzeja, który okazywał jej wiele dowodów sympatii, a może nawet miłości.

Autor: Alicja

Przy pięknej starej toaletce – 17

Przy pięknej, starej toaletce usiadła młoda dziewczyna. Z szuflady wyjęła jasny, rogowy grzebień i zaczęła rozczesywać swoje gęste, lśniące włosy. Uśmiechała się do swojego odbicia w lustrze, bo jeszcze pamiętała swój poranny sen. Śniła w nim, że miała tak piękne włosy, że aż zrobiło się jej łyso.

Autor: Bubulubu

Czerwcowa noc – 29

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków, spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się nad Wisłę, niosąc wianki z małymi świeczkami. Za chwilę spuszczą je na wodę i wypowiedzą życzenie.

Jedni proszą o zdrowie, drudzy o szczęście rodzinne, a jeszcze inni o samochód, dom czy wakacje w ciepłych krajach. Dla każdego człowieka w danej chwili ważne jest co innego. Marzenia mogą być małe albo duże. Ważne jest, żebyśmy próbowali je spełniać małymi kroczkami, ale systematycznie. Trzeba marzyć, bo życie jest wtedy łatwiejsze, bardziej optymistycznie patrzymy na świat.

Krystyna