Gromadka dzieci – 8

Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki.

Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o wesołym, roześmianym chłopcu, który pomagał swoim dziadkom w pracach polowych. Któregoś dnia, posłali go po wodę do leśnego strumyka. Będąc przy jego brzegu usłyszał cichą muzykę, dochodzącą jakby spod ziemi. Zaintrygowany ruszył w jej stronę. Po kilku krokach poślizgnął się na mokrych kamieniach i spadł w dół. Znalazł się w jaskini. To właśnie z niej dochodziła muzyka. Na samym środku, przykuty do skały łańcuchami ze srebra, klęczał młody mężczyzna. To spotkanie, tak jak i wiele następnych, odmieniło życie obojga.

– Ale to już zupełnie inna historia – zakończyła babcia.

Autor: Ewelina