Była sobie łąka. Soczysta, zielona łąka. Niedaleko rósł las i płynął strumyk. Na środku łąki stał mały biały domek z czerwonym dachem. W szeroko otwartym oknie powiewała biała firanka.
W ogrodzie małe dzieci, chłopczyk i dziewczynka, zbierali owoce i zanieśli je mamie, która robiła konfitury.
Razem zjadali słodkie przetwory i śmiali się szczęśliwi.
Potem przyszedł tata do domku z czerwonym dachem i po południu wszyscy usiedli na werandzie podziwiając zachód słońca i zastanawiając się, co przyniesie następny dzień…
Autor: Bożena