Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki.
Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o swoim dawnym pobycie w Australii i o bardzo niegrzecznych kangurach, które dokuczały sobie nawzajem.
Jedna kangurzyca miała w torbie córeczkę, którą bardzo kochała i cały czas interesowała się, czy jej czego nie brakuje. Pokazywała jej piękne kwiatki. Mała miała też tatę, który bardzo ją kochał, tak jak was kocha mama i tata…
Zrobiło się ciemno. Mama kangurzyca ułożyła się do snu, sprawdziła, czy córeczce jest wygodnie i czy nie jest głodna. I zasnęły obie smacznie.
A teraz wy napijcie się mleczka z miodem, ucałujcie mamę i tatę i biegiem lećcie do swoich łóżeczek. Życzę wam kolorowych snów.
Autorka: Danusia