Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia…
Wzięła do ręki fotografię. Patrzyły na nią piękne i dobre oczy. Mama. Ciągle towarzyszy jej ból i żal, że nie słyszy jej głosu, nie czuje ciepła rąk. Biały kamyczek znalazły na wycieczce w parku, przyniosły do domu. Zawsze leżał na toaletce. Fiołki były ulubionymi kwiatkami mamy. Zerwała je w ogródku I ofiarowała mamie na Dzień Matki.
Listy pisała do mamy, będąc na wakacjach. Każdy list opowiadał o dniu spędzonym poza domem.
Te drobiazgi przywołują wspomnienia, dobre wspomnienia.
Autor: Krystyna