Kiedyś, dawno, dawno temu, pewnej zimowej nocy urodził się mały chłopczyk. Mama przytuliła go z miłością, a Tata patrzył na niego kochającym wzrokiem i z nadzieją w sercu.
Radowali się wiele dni, a potem wrócili do swych zajęć, opiekując się synkiem jak umieli. Tata zaplanował dla synka karierę prawnika, Mama marzyła, by został naukowcem. Cieszyli się, że już nie są sami, a syn będzie dla nich podporą na stare lata.
A syn wyrósł i pojechał w świat.
Autor: Agnieszka