Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.
Na prastarym brzegu Wisły budzi się życie. Podpływają barki, na które ładowane są towary, które mają popłynąć w górę rzeki.
Stoją tu dwie barki mieszkalne, tam też budzi się życie. Ich mieszkańcy wstają, przeciągają się, cieszą się promieniami porannego słońca. W powietrzu unosi się zapach porannej kawy, pitej na górnym pokładzie. Patrzą na leniwie płynącą w tym miejscu rzekę. Za chwilę jednak będą musieli pospieszyć do pracy. Ale wieczorem znów będzie się roztaczał przed nimi cudowny widok rzeki i głosy ptaków mieszkających w przybrzeżnych szuwarach.
Autor: Joanna