Kiedyś dawno dawno temu – 12

Kiedyś, dawno, dawno temu, pewnej zimowej nocy urodził się mały chłopczyk. Mama przytuliła go z miłością, a Tata patrzył na niego kochającym wzrokiem i z nadzieją w sercu. Mama nadała maleńkiemu chłopcu imię, które nosiła w swojej wyobraźni i pamięci od wielu lat. Tata na to przystał. Chłopiec rósł. Pojawiły się przy nim dwie siostry, które kochał i bronił. Z biegiem lat dzieci dorastały. Uczyły się i dorastały. Mama chorowała. Dzieci odczuwały jej ból i chorobę.

W końcu jej zabrakło.

Autor: Celownik