Delikatna mgiełka – 7

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły leżała przewrócona, zapomniana przez ludzi, łódka. Tylko czas o niej pamiętał i korniki.

Była zmurszała, ze śladami życia tych małych istotek. Westchnęłam – tak wygląda nasze życie.

Ale, póki co, życie jest piękne! Zamknęłam oczy, zasłuchana w śpiew skowronka, zaczęłam równo oddychać świeżym powietrzem, tak jak nauczyła mnie Ewa na kursie „Treningu umysłu”.

Mgła się rozpłynęła, słońce swoimi delikatnymi pocałunkami przywróciło mnie do rzeczywistości.

Pora wracać do domu.

Autor: Ewa S.