Delikatna mgiełka – 10

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły budziła się stara bestia, przez większość dnia ukryta w konarach starego dębu. Mało kto ją widział, ale krążyły legendy, od niepamiętnych zresztą czasów, o dziwnym i starym duchu starego dębu. Może miało to związek? Wielu śmiałków próbowało zgłębić tajemnicę miejsca wokół drzewa, ale odczuwając nieokreślony i dziwny niepokój, ilekroć się do niego zbliżyli – oddalali się czym prędzej od sielankowej pozornie łąki i rzeki oraz… wielkiego, straszącego swymi konarami drzewa.

To miejsca czekało i czeka wciąż ma tego, kto odkryje jego tajemnicę i być może uwolni istotę zaklętą w jego chropowatym pniu.

Autor: Ewa Majewska