Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.
Na prastarym brzegu Wisły przy ognisku zasiadła gromadka dzieci z plecakami, termosami i gitarą. Utworzyli krąg i wsłuchawszy się przez chwilę w głos lasu – zaczęli wspólne śpiewy obozowo-harcerskich piosenek przy akompaniamencie gitary.
Autor: Ewa Majewska