Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.
Na prastarym brzegu Wisły siedział stary rybak i czekał, aż słońce wysunie się zza horyzontu. Trzymał w dłoni wędkę, z nadzieją, że wkrótce uda mu się złowić budzące się do życia ryby.
Autor: Maria