Delikatna mgiełka – 21

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły, otulona delikatną mgiełką, siedziała piękna, jasnowłosa dziewczyna. Po jej wyglądzie i uśmiechu widać było, że czekała z niecierpliwością na swego ukochanego. Z oddali wypatrywała jego oblicza, które miało wyłonić się z mgły. Delikatnie nucąc melodię do śpiewu skowronka, nakierowywała swojego ukochanego, żeby odnalazł ją w tej mgle.

Autor: Paweł