Delikatna mgiełka – 32

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły grupa studentów malowała pomost. Było to zajęcie raczej łatwe, ale trwało cały dzień. Działo się tak dlatego, że owa grupa w bardzo przyjemny sposób spędzała ten czas. Co prawda, lekko przeszkadzał zapach farby, ale nuta skowronka, rześki zapach wiatru, a także szumiące drzewa niosły wspaniałą harmonię.

Obok, na drugim, jeszcze nie pomalowanym, pomoście flisak grał na pianinie.

Autor: Adam