Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.
Na prastarym brzegu Wisły siedziało małżeństwo miłośników przyrody. W miarę opadania mgły stawało się coraz cieplej i ciekawiej. Do śpiewu skowronka dołączyły się inne ptaki. Dalej, w lesie, co chwilę odzywał się dzięcioł.
Małżeństwo nagrywało na kasetę magnetofonową te dźwięki, by słuchać je w domu.
Autor: Adam