Delikatna mgiełka – 42

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły biegały zające. Wybrały oświetlony słońcem teren, by rozgrzać się w biegu. Nieopodal przechodził profesor-biolog. Bardzo lubił przyrodę w każdej postaci.

Dzisiaj, zauroczony śpiewem skowronka, rozłożył statyw i przykręcił do niego aparat. Z majestatem uzbroił go w specjalny i profesjonalny obiektyw, a następnie zaczął pomiar światła.

W związku z tym, że mgła nie pomagała w zrobieniu dobrych zdjęć, profesor postanowił zjeść bardzo wczesne śniadanie. Słodka bułka plus kawa wpłynęły dobrze na jego i tak dobre samopoczucie.

Po śniadaniu warunki zdjęciowe były już bardzo dobre.

Autor: Adam