Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i zasypani górnicy wiedzieli już, że oczekiwana pomoc nadchodzi. Przeżyli chwile zgrozy i zwątpienia, ale teraz czekali, kiedy zobaczą twarze swoich bliskich.
Otarli się o śmierć, ale dane im było cieszyć się życiem i spojrzeć na świat z nowym spojrzeniem.
Autor: Bożena