Ciemność zgęstniała – 4

Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i wolność.

Wolność i radość z tego, że żyję, że znowu mam szansę patrzenia w przyszłość, że mogę tworzyć, że jestem tym szczęśliwcem, który może powiedzieć: „Boże, dziękuję Ci za krzyż, który dźwigam z Tobą, bo wiem, że Zmartwychwstałeś dla mojego Zbawienia.”

Alleluja!

Autor: Ewa S