Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i…
– Wyłącz to wideo, już późno – powiedział dziadek do wnuka.
– Jeszcze trochę, dziadku, proszę… „Powrót Króla” jest taki piękny…
– Przecież już go widziałeś! Całego „Władcę Pierścieni” oglądałeś już przynajmniej kilkanaście razy – zdziwił się dziadek.
– I jeszcze chcę… Dziadku, pozwól, jeszcze trochę, proszę… – prosił wnuk.
Dziadek popatrzył na rozemocjonowanego chłopca i wzruszył ramionami. Wyszedł z pokoju i starannie zamknął za sobą drzwi. Pomyślał chwilę i przyniósł duży koc, który położył na podłodze, żeby zasłonić smugę światła, dobywającą się spod drzwi.
– „Może matka nie zauważy” – pomyślał… i poszedł spać.
Autor: Ewa Damentka