Ciemność zgęstniała – 15

Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i spokój. Powoli światło narastało, zbliżało się i ogromniało. Wszystkie osoby, których sojusznikiem ono było, zatrwożyły się…

Wraz ze światłem przyszedł rycerz na białym rumaku. Wraz z jego nadejściem powoli odkrywały się kontury pięknych lasów i gór, w których żyli ludzie.

Świat powoli zmieniał się. Rozjaśniał i wyostrzał, a wraz z tym ludzie rozpogadzali się i wzrastali.

Autor: Jan Smuga