Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…
Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i widać było, że ten spacer, a raczej marsz, sprawia mu ogromną radość. Był wysportowany. Krok miał sprężysty i można przypuszczać, że ten marsz jest dla niego częstym treningiem, dzięki czemu ma tak wspaniałą sylwetkę. Szedł sam, ale myśli jego krążyły wokół innej osoby, jego ukochanej dziewczyny, która niestety nie mogła mu dzisiaj towarzyszyć. Musiała wyjechać służbowo, ale wróci za parę tygodni i znowu będą razem. Będą się cieszyć sobą i również razem maszerować przez las, ciesząc się budzącą się wiosną.
Autor: Alicja