Wiosenny las przyciągał spacerowiczów delikatną zielenią drzew, świeżą młodziutką trawą i orzeźwiającym zapachem. Aż chciało się wziąć głębszy oddech…
Leśną dróżką szedł młody mężczyzna i gwizdał. W kieszeni trzymał harmonijkę ustną. Wyciągnął ją teraz i zaczął grać. Przechodnie przystawali i z życzliwością spoglądali w jego kierunku.
Autor: Ewa Majewska