Czerwcowa noc – 17

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków, spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się do pobliskiego zamku, by zaprzyjaźnić się z tamtejszymi duchami. Było to zaplanowane, ponieważ duchy odpowiednio wcześniej rozesłały eleganckie zaproszenia. Były to bardzo przyjazne duchy. Jeden z nich osobiście nadzorował poczęstunek, który mieli spożywać goście. Cały zamek został odpowiednio udekorowany i wysprzątany na błysk. Przyjęcie udało się. Wszyscy byli weseli i zadowoleni. Zorganizowano prawdziwą ucztę połączoną z graniem zespołów muzycznych i tańcami. Zabawa trwała do białego rana.

Ach! Jakie te duchy potrafią być uprzejme.

Autor: Bubulubu