Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków, spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się na imprezy organizowane z tej okazji, często zabierając ze sobą dorastające dzieci. Niektóre z nich pierwszy raz widziały wianki puszczane na wodę i przyglądały się im z ciekawością. Inne wolały przyglądać się tańczącym ludziom lub słuchać muzyki. A jeszcze inne zwyczajnie miały nadzieję, że rodzice kupią im smażoną kiełbaskę, albo inny smakołyk lub zabawkę, gdyż wiele straganów zostało rozstawionych z okazji Sobótki. Na tych straganach znajdowało się dużo cudownych rzeczy, które każde dziecko chciałoby mieć.
Autor: Ewa Damentka