Czerwcowa noc – 29

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków, spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się nad Wisłę, niosąc wianki z małymi świeczkami. Za chwilę spuszczą je na wodę i wypowiedzą życzenie.

Jedni proszą o zdrowie, drudzy o szczęście rodzinne, a jeszcze inni o samochód, dom czy wakacje w ciepłych krajach. Dla każdego człowieka w danej chwili ważne jest co innego. Marzenia mogą być małe albo duże. Ważne jest, żebyśmy próbowali je spełniać małymi kroczkami, ale systematycznie. Trzeba marzyć, bo życie jest wtedy łatwiejsze, bardziej optymistycznie patrzymy na świat.

Krystyna