Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków, spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się na poszukiwanie świetlików. Te cudowne żuczki świętojańskie dawały niezwykłe światło. Schowane w chusteczce czy kieszonce koszuli świeciły mocno, mając nadzieję na znalezienie partnerki.
To była noc pełna miłości, nie tylko dla ludzi…
W świetle tych cudownych robaczków spotykały się dłonie odgarniające liście paproci w nadziei znalezienia jej ukrytego kwiatu. To piękna noc, pełen uczuć obyczaj.
Żuczki, wysypywane z chwilowych więzień, te małe robaczki również zaczynały swój, jakże niezwykły, pełen światła taniec godowy.
Noc jeszcze trwała.
Autor: Kolor