Kiedyś dawno dawno temu – 30

Kiedyś, dawno, dawno temu, pewnej zimowej nocy urodził się mały chłopczyk. Mama przytuliła go z miłością, a Tata patrzył na niego kochającym wzrokiem i z nadzieją w sercu myślał, że mu pomoże w trudnych chwilach.

Ale okazało się, że to tylko piękne i miłe słowa…

Rzeczywistość, życie, wygląda inaczej. Wychowanie dziecka, potrzeby życiowe, zaspokajanie podstawowych potrzeb, przygotowanie do szkoły, obowiązki codzienne. To wielki trud, by podołać codziennym obowiązkom, ale nikt tego nie zrozumie, jeżeli nie znajdzie się w takiej sytuacji.

Autor: Ewa G