Nitki babiego lata snuły się w ciepłym, sierpniowym powietrzu. Zapach nagrzanej ziemi mieszał się z wonią kwiatów i wilgocią, napływającą znad pobliskiej rzeczki, gdzie cudnie kumkały żabki.
Ania wyszła właśnie z pobliskiego lasku, w którym zbierała grzyby. Koszyk pełen był prawdziwków i podgrzybków, bo zbierała tylko grzyby, które znała dobrze.
Usiadła na wysokim brzegu sennie płynącej rzeki. W lustrze wody pięknie odbijały się promienie zachodzącego słońca.
Odkąd Kuba wyjechał za granicę „podobno zarabiać”, sama przyjeżdżała do letniego domku. Tak niedawno pieczołowicie, długo go budowali i urządzali. Była to odskocznia od codziennego życia w wielkim mieście dla niej i jej ukochanego.
Ania jest jeszcze młodą – trzydziestoletnią kobietą. Dla niej bez Kuby życie straciło sens.
Zapatrzona w leniwie płynący nurt rzeki zastanawiała się, co teraz będzie?
A jeśli on nie wróci? Coraz rzadziej dzwoni…
Co dalej?
Autor: Joanna