Polną drogą – 13

Polną drogą szedł samotny wędrowiec. Posłuchał głosu serca i opuścił rodzinny dom, by w szerokim, wielkim świecie znaleźć to, czego dotąd brakowało mu w życiu. Szedł dziarskim krokiem i rozglądał się ciekawie dookoła, ponieważ nie wiedział, co to jest, a bardzo zależało mu, żeby to odnaleźć.

W pewnej chwili zobaczył w niedalekiej odległości gospodarskie zabudowania. Drewniany dom, niczym z bajki, z czystymi oknami i białymi firankami, czerwonym dachem. Obok dwa inne zabudowania, stodoła i chlewik, a może stajnia. Przed domem gospodyni przywoływała kury, sypiąc im ziarno, a gospodarz zaprzęgał konia do wozu.

I wtedy samotny wędrowiec zdał sobie sprawę, że najdroższą dla niego rzeczą jest rodzinny dom, którego nie powinien opuszczać, bo tam było wszystko to, co kochał najbardziej.

Autor: Alicja