Kiedyś, dawno, dawno temu, pewnej zimowej nocy urodził się mały chłopczyk. Mama przytuliła go z miłością, a Tata patrzył na niego kochającym wzrokiem i z nadzieją w sercu…
Byli szczęśliwi. Ptaki zdawały się ćwierkać mocniej, kolory stały się jakby żywsze – to wszystko dzięki temu maleńkiemu cudowi – nowemu życiu. „Każdy kwiat, który zakwita, każde dziecko, które się rodzi, obwieszcza światu radosną nowinę, że Bóg nie zmęczył się jeszcze człowiekiem”. Przypomniał mi się taki, kiedyś, gdzieś zasłyszany cytat. Pięknie tu pasuje…
Wkrótce będą kwitnąć kasztany. Tak, jak co roku…
Autor: Ewa Majewska