Różnobarwne drzewa przyciągały wzrok. Złota polska jesień cieszyła oczy. Właśnie wtedy jesień zamienia się w malarza. Nie potrzebuje sztalug. Chodzi po Ziemi z pędzlem i paletą, malując drzewa, liście i trawy swoimi ciepłymi barwami. Tworzy takie cudeńka, że cieszą oczy i na długo zostają w pamięci obserwatorów.
dla Bożenki napisała Ewa Damentka