Na dnie szuflady – 37

Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia.

Były to wspomnienia z wakacji na Tahiti. Słońce, plaża, błękitna woda i idealnie biały piasek. Cudowna rafa, pełna życia. I szalone szczeniackie lata. Fotografia była prezentem od mieszkańca wyspy. Pokazywała świat XVIII-wieku. W szufladzie obok niej leżała nowa, sprzed dwóch lat. „Jak bardzo zmienia się świat. I jak bardzo to miejsce pozostało niezmienne” – pomyślałam – „Ciekawe, jakie będzie za rok”.

Autor: Ewelina

Na dnie szuflady – 36

Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia. Biurko stało pod oknem. Promienie słoneczne, wpadające przez okno, oświetlały złotym światłem kartkę papieru, na której znajdował się niedokończony list…

Autor: Krzysztof

Na dnie szuflady – 35

Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia, a w centrum Ewelinki długopis zielony, zakupiony w centrum chińskim, ale ogólnie jest fajny, przebojowy. Fajnie się pisze, ale najgorsze jest w tym, że już go nie dostanę, bo ten jedyny był.

Autor: Ewa G.

Na dnie szuflady – 34

Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia, przedstawiająca biegające po ogrodzie dzieci. Dalej były kolejne zdjęcia… Widać było na nich, jak jedno z dzieci dostało piłką plażową w głowę i zaczęło płakać. W tle pojawiła się mama dzieci, która natychmiast zareagowała, przynosząc dzieciom lemoniadę i ciastka. Wtenczas dzieci zerwały się do jedzenia i na ich twarzach pojawił się uśmiech.

Autor: Lusi

Na dnie szuflady – 33

Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia.

Do pokoju wszedł młody chłopiec. Odsunął szufladę i zobaczył listy. Wziął paczuszkę. Przeczytał adresata listu, którym okazała się jego babcia. Otworzył jeden list, zaczął go czytać. Po chwili zorientował się, że jest to list miłosny jego dziadka do babci. Zaciekawiony czytał kolejne listy, a wtedy do pokoju weszła babcia. Zobaczyła, jak wnuczek czyta listy i zaczęła mu opowiadać o swojej miłości do męża. Po wysłuchaniu opowieści, chłopiec powiedział babci, że on też chciałby spotkać dziewczynę, z którą spędzi takie piękne chwile, jak ona i jego dziadek.

Autor: AW

Na dnie szuflady – 32

Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia.

Hanna ciągle zastanawiała się, co zrobić z tymi pamiątkami. Czy pozbyć się ich wraz ze wspomnieniami? Jednak coś nie dawało jej tego zrobić. Przecież to były piękne wspomnienia (choć niestety tylko wspomnienia). Treść listów wprawiała ją ciągle w zadumę, zamyślenie i chęć powrotu do tych pięknych, młodych lat, gdy prawdziwie kochała i czuła się kochana. Zdawała sobie doskonale sprawę, że to co było, dawno minęło. Pożółkła fotografia bardzo dobrze odzwierciedlała, jak dawno to było. Jak wiele lat już upłynęło…

Autor: A

Na dnie szuflady – 31

Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia, należąca do dziewczyny o imieniu Apolonia, która zakochała się w młodym księciu, lecz jej miłość nie mogła być spełniona.

Spotkali się na balu. On był gościem, a ona służącą. Od pierwszego wejrzenia się zakochali. Spotykali się po kryjomu, żeby ich nikt nie widział, bo o ich miłości nikt nie mógł się dowiedzieć…

Pewnego dnia on wyjechał, a ona została. Pisali do siebie listy. Tęskniła za nim. Każdego wieczora czytała listy od niego. To ją uspokajało i nie pozwoliło zapomnieć o nim. Zawsze go kochała. Pomimo, że już nigdy się nie zobaczyli, to ta miłość pozostała…

Autor: B

Na dnie szuflady – 30

Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia mojego dziadka.

Tak wyglądała szuflada mojej babci. Gdy ją otworzyłam, czułam, jak wydobywają się z niej wspomnienia mojej babci o dziaduniu. Piękny bukiecik, który wręczył jej na pierwszym spotkaniu. Kamyczek, który dziadunio wydobył z morza dla mojej babci, był symbolem miłości, jaką ją darzył. I listy, wszystkie listy, jakie dziadunio pisał w każdy dzień, kiedy nie mógł być przy niej. Listy o miłości, tęsknocie, o tym, co czuł – by babcia wiedziała, że gdy dziadunia przy niej nie ma, to sercem i duszą zawsze jest. Nawet teraz, gdy odszedł, babcia powtarza, że czuje, iż jest przy niej, bo mówi, że nigdy jej nie pozwolił, by czuła inaczej.

Autor: Daniel

Na dnie szuflady – 29

Na dnie szuflady leżała paczuszka listów, przewiązanych różową wyblakłą wstążeczką. Towarzyszyły jej: biały kamyczek, bukiecik zasuszonych fiołków i stara pożółkła fotografia, na której był młody żołnierz. Pamiątki przez przypadek znalazła dziewczynka. Pobiegła do babci, pytając ją, czym są te rzeczy i kto jest na zdjęciu. Wtedy babcia zaczęła opowiadać wnuczce swoją historię o tym, jak poznała jej dziadka, który zginął na wojnie.

Autor: Maria

Delikatna mgiełka – 34

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły siedziało małżeństwo miłośników przyrody. W miarę opadania mgły stawało się coraz cieplej i ciekawiej. Do śpiewu skowronka dołączyły się inne ptaki. Dalej, w lesie, co chwilę odzywał się dzięcioł.

Małżeństwo nagrywało na kasetę magnetofonową te dźwięki, by słuchać je w domu.

Autor: Adam