Była sobie łąka – 16

Była sobie łąka. Soczysta, zielona łąka. Niedaleko rósł las i płynął strumyk. Na środku łąki stał mały biały domek z czerwonym dachem. W szeroko otwartym oknie powiewała biała firanka…

Domek okolony drewnianym płotem, na którym wisiały gliniane garnki, trochę koszul i innych drobiazgów. Na dziedzińcu biegały kury i pisklęta. W budzie wylegiwał się pies. A kot, zaprzyjaźniony z nim, przeciągał się obok.

Pod drzewem w ogródku stała kołyska, a w niej małe dziecko. Obok rosły kwiaty, warzywa i krzewy.

Przez okno dobiegały dźwięki domowej krzątaniny. Gospodyni szykowała obiad. Wkrótce pojawili się pozostali domownicy. Babcia, dziadek, tata i trójka dzieci. Najmłodsze spało w ogródku.

Autor: Celownik