Ciemność zgęstniała – 8

Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i radość, że dalej będzie coraz lepiej ze zdrowiem i codziennym życiem wszystkim obywatelom w naszym Kraju.

Autor: Halina M.

Ciemność zgęstniała – 7

Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i był to początek Wszechświata, nazywany przez fizyków Wielkim Wybuchem. W tym momencie powstała przestrzeń i czas. My, ludzie, pojawiliśmy się kilka miliardów lat później. Co stanie się w dalszej przyszłości? Przecież, przecież Wszechświat rozszerza się z niesamowitą szybkością…, a co będzie dalej z nami, ludźmi?

Autor: Jurek

Ciemność zgęstniała – 6

Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i wierzyłam, że moje życie od tego momentu się zmieni. Postanowiłam podziękować Panu Bogu za ten wielki dar nadziei, dzięki któremu moje życie nabrało zupełnie innego, głębokiego sensu. Wierzyłam, że jest ktoś, kto mnie kocha i czuwa nade mną i że nic złego mi się nie może przytrafić. To przeświadczenie dawało mi ogromną siłę, a jednocześnie błogi spokój, tak że mogłam realizować wiele planów, które przedtem uznawałam za nieosiągalne dla mnie. Radość, która mnie przepełniała nie przesłaniała mi jednak głębokiego przeświadczenia i wiary, że to wszystko zawdzięczam Bogu, który jest na co dzień ze mną.

Autor: Alicja

Ciemność zgęstniała – 5

Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i radość. Światło rozprzestrzeniło się na całą Ziemię i dało nadzieję, że już nigdy nie wróci ciemność. Spokój ogarnął wszystkich ludzi na Ziemi. Światło dało nowe życie roślinom, zwierzętom i ludziom. Już nigdy nie będzie zimno i nie będzie głodu. Zapanuje wieczna szczęśliwość.

Autor: Jola

Ciemność zgęstniała – 4

Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i wolność.

Wolność i radość z tego, że żyję, że znowu mam szansę patrzenia w przyszłość, że mogę tworzyć, że jestem tym szczęśliwcem, który może powiedzieć: „Boże, dziękuję Ci za krzyż, który dźwigam z Tobą, bo wiem, że Zmartwychwstałeś dla mojego Zbawienia.”

Alleluja!

Autor: Ewa S

Ciemność zgęstniała – 3

Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i ocalenie ludzkości.

Kolejny błysk rozdarł niebo, przeszywając bólem całe istnienie i wszelkie stworzenie. Świat znieruchomiał na chwilę, po chwili odetchnął z ulgą. Miłość Syna Człowieczego niepojęta, nie do ogarnięcia przez ludzkie zmysły, rozlała się na cały świat.

Autor: Ewa Majewska

Ciemność zgęstniała – 2

Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i zasypani górnicy wiedzieli już, że oczekiwana pomoc nadchodzi. Przeżyli chwile zgrozy i zwątpienia, ale teraz czekali, kiedy zobaczą twarze swoich bliskich.

Otarli się o śmierć, ale dane im było cieszyć się życiem i spojrzeć na świat z nowym spojrzeniem.

Autor: Bożena

Ciemność zgęstniała – 1

Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i jasne myśli.

Ciemność jednak nie dawała za wygraną. Gęstniała i przytłumiała światełko, które to rosło, to malało, to migotało w rozpaczliwej próbie utrzymania się przy życiu.

Chwilę trwała walka. Kilka razy wydawało się, że światełko zwycięży. Jednak ciemność nie dała za wygraną i skupiła na światełku wszystkie swoje siły. Światełko osłabło. Zamigotało i zgasło ostatecznie. Ciemność triumfowała…

Obserwatorzy chwilę jeszcze przyglądali się ciemności, która ogarnęła wszystko. Spuścili głowy, w smutku podążyli do swoich domów. Żadne z nich nie obejrzało się za siebie, więc nie zauważyli, że w chwili, gdy odwrócili się, zabłysło nowe światełko…

Autor: Ewa Damentka