Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i…
…i trudno mi się skupić na tym obrazie. Myśli wracają do lodówki, która dzisiaj się zepsuła.
Trudno myśleć o poważnych sprawach, gdy boję się, czy nie rozmrożą się pierogi, które robiłam dla swojej rodziny.
Autor: Anonim