Ciemność zgęstniała – 14

Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i odpowiedź na pytanie dlaczego…

Przecież to nie mogło się zdarzyć. To nie było ani rozsądne, ani możliwe. Wręcz budziło to duży sprzeciw…

Normalną rzeczą była ucieczka do słonecznych łąk i pięknie oświetlonych lasów.

Równowagę przywracał odbity w jeziorze obraz nieba. Spokój był zaklęty w równej tafli wody…

Autor: Adam