Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i życie.
W każdej sytuacji jest iskierka nadziei i szansa na dobre rozwiązanie. Czasem można ją odszukać, a czasem tylko trzeba poczekać… Nie można się poddawać, zwłaszcza tuż przed świtem…
Przecież zawsze nadchodzi kolejny dzień. Codziennie wstaje słońce…
Autor: Ewa Damentka