Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i szansę na to, że świat znowu stanie się kolorowy i piękny. Na niebie pojawiła się tęcza, niebo rozjaśniało, drzewa zaczęły kwitnąć, trawa zielenić. Dobroć światła przezwyciężyła ciemność.
Autor: I