Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i radość oraz chęć poznania innego świata, lepszego jutra, życia ludzi z innej planety, ich cywilizacji, wynalazków, o których my, ludzie na Ziemi, nie mieliśmy zielonego pojęcia, bo nie wiedzieliśmy o istnieniu życia na innej planecie niż Ziemia.
Autor: Maria