Ciemność zgęstniała – 6

Ciemność zgęstniała… Pochłonęła wszystkie kolory i całe światło. Na szczęście nie trwało to długo… W najczarniejszych czasach, w najmniej oczekiwanym miejscu, pojawiło się światło. Początkowo było malutkie. Rosło jednak z każdą chwilą, przynosząc nadzieję i wierzyłam, że moje życie od tego momentu się zmieni. Postanowiłam podziękować Panu Bogu za ten wielki dar nadziei, dzięki któremu moje życie nabrało zupełnie innego, głębokiego sensu. Wierzyłam, że jest ktoś, kto mnie kocha i czuwa nade mną i że nic złego mi się nie może przytrafić. To przeświadczenie dawało mi ogromną siłę, a jednocześnie błogi spokój, tak że mogłam realizować wiele planów, które przedtem uznawałam za nieosiągalne dla mnie. Radość, która mnie przepełniała nie przesłaniała mi jednak głębokiego przeświadczenia i wiary, że to wszystko zawdzięczam Bogu, który jest na co dzień ze mną.

Autor: Alicja