Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków, spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się na wojnę do Somalii, by raz na zawsze rozprawić się z tamtejszymi szwadronami śmierci. Uzbrojeni byli w kolorowe stroje, gąbkowe, czerwone nosy, tęczowe peruki i farbki do malowania twarzy.
Była to grupa do zadań specjalnych. Komando Klauni, przy których nawet żołnierze GROM-u wyglądali jak grzeczne dzieci.
Zadaniem klaunów było rozbrojenie przeciwników śmiechem i tak też się stało. Somalijczycy już na sam ich widok zaczęli siusiać w majtki ze śmiechu.
Jak widać klauni nadają się do wielu rzeczy.
Autor: Bubulubu