Czerwcowa noc – 30

Czerwcowa noc pachniała liliami. Rozjaśniały ją pływające światełka, doczepione do wianków, spuszczanych na wodę przez roześmianych ludzi. Sobótka, najkrótsza noc roku. Wiele osób wybrało się oglądać pokaz sztucznych ogni. Mały chłopiec, może 10-letni, pytał matkę, dlaczego puszcza się wianki. Matka odpowiedziała, że to taka tradycja. Mały dopytywał się, dlaczego taka tradycja, co ona oznacza? Matka trochę zdenerwowana i zmieszana odpowiedziała, że taka tradycja i już. Tak kiedyś robili i tak teraz się robi.

Słuchałem tego z boku i chyba jak wrócę do domu, poszukam w książkach lub w internecie, co tak naprawdę znaczy ten zwyczaj.

Andrzej