Delikatna mgiełka – 15

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły tańczyła rusałka.

– czemu się smucisz? – zapytała żuczka.

– Bo jestem mały i nikt mnie nie zauważa.

– A zrobiłeś już coś, by ktoś cię zauważył?

– I tak nikt nie widzi.

– Skąd wiesz? Ja cię zauważyłam. Pomyśl tylko, co lub kto jeszcze cię zauważy, jeśli tylko postarasz się choć trochę.

Żuk poprawił sobie humor, a rusałka tanecznym krokiem ruszyła dalej, ciesząc się słońcem, życiem i zabawą.

Autor: Ewelina