Delikatna mgiełka – 18

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły stał wędkarz i łowił ryby. W tym dniu rzeka płynęła pod prąd…

Wędkarz wcale nie był zainteresowany tym, co dzieje się ze spławikiem, gdyż myślał o planowanej podróży nad morze, a poranne obcowanie z przyrodą było zdrowe. Ów człowiek ostatecznie zdecydował się pojechać w góry.

Nic nie szkodzi sprawdzić, o której godzinie budzą się skowronki w górach – pomyślał sobie.

Tak więc następnego dnia rano, trzymając wędkę w lewej ręce, a w prawej koszyk z jabłkami, natknął się na pasące się na hali owce. Właściciel owiec zaproponował wędkarzowi zamianę wędki na młodziutkiego psa pasterskiego. Góralowi wcale nie była potrzebna wędka, ale jeszcze mniej potrzebna mu była gromadka malutkich szczeniaków.

Zamiana doszła do skutku.

Teraz wędkarz spaceruje z psem wzdłuż prastarego brzegu Wisły i myśli o zakupie nowej wędki…

Autor: Adam