Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.
Na prastarym brzegu Wisły wstawał dzień. Rolnik szykował się do orki, gospodyni szykowała obrządek, a dzieci, leniwie przeciągając się w pościeli, myślały „ojej, teraz trzeba iść do szkoły”.
Obowiązki, obowiązki, obowiązki dotyczą nas wszystkich: i młodych, i starych. Patrząc na życie z perspektywy emerytki, myślę, że obowiązki trzymają człowieka przy życiu, mobilizują do działania i dodają energii.
Autor: Krystyna