Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.
Na prastarym brzegu Wisły swoje stanowiska z aparatami, statywami i wszelkim niezbędnym oprzyrządowaniem ustawiała ekipa fotografów.
Już od kilku miesięcy umawiają się na wspólne „bezkrwawe łowy”, pod koniec dnia oznaczają swoje prace, robią wystawy dla przyjaciół i domowe slajdowiska.
Ale na razie oddają się kontemplacji wschodzącego świtu nad prastarym brzegiem Wisły.
Autor: Ewa Majewska