Delikatna mgiełka – 40

Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.

Na prastarym brzegu Wisły budził się nowy dzień. Ziewnął, przeciągnął się i w końcu wstał. Zrobił kilka przysiadów, potem wziął prysznic. Ponieważ był głodny, zjadł śniadanie.

Zerknął na listę zadań, którą jego poprzednik przygotował przed zaśnięciem. Chwilę zastanowił się nad ich organizacją i rozłożeniem w czasie. Następnie wziął się do roboty, wypełniając punkt po punkcie wszystkie zaplanowane wcześniej zadania.

Autor: Ewa Damentka