Delikatna mgiełka unosiła się nad łąkami. Pierwsze promienie wschodzącego słońca łagodnie oświetlały rzekę, mgiełkę, łąki i drobniutką sylwetkę skowronka, którego poranny śpiew pieścił uszy i cieszył serca słuchaczy.
Na prastarym brzegu Wisły rozpostarte było obozowisko harcerzy. Wczesnym rankiem dyżurny zrobił pobudkę. Było przy tym sporo hałasu. Harcerze wbiegli do Wisły, zażywając porannej kąpieli. Czuli się rześko, gdy drużynowy dał znak gwizdkiem. Wszyscy wyszli z rzeki i nastąpiła cisza. Usłyszeli śpiew skowronka. W ciszy się ubrali i zjedli śniadanie. Po śniadaniu położyli się na przybrzeżnej plaży i z ogromną przyjemnością słuchali wspaniałego koncertu. Potem, naładowani pozytywną energią, wyruszyli na zaplanowaną wcześniej wycieczkę.
Autor: Danuta Majorkiewicz