Gromadka dzieci siedziała na puchatym dywanie przy rozpalonym kominku. Ogień wesoło buzował, oświetlając ciepłym blaskiem ich zasłuchane twarzyczki.
Dzieci wpatrzone były w babcię, która siedziała na bujanym fotelu i opowiadała im bajkę o królewnie, która marzyła o tym, by być zwyczajną dziewczynką. Chciała chodzić na spacery z rodzicami – bez ochroniarzy i tłumu dworzan. Chciała samodzielnie ubierać się, sznurować buciki i chodzić do zwyczajnej szkoły, gdzie uczyłoby się dużo dzieci. Bardzo chciała być jedną z nich.
Tymczasem rodzice, w trosce o nią, wyręczali ją prawie we wszystkim lub kazali, by wyręczali ją dworzanie.
Dziewczynka marzyła o życiu w zwyczajnym mieszkaniu. O tym, że ma psa, kota, królika, zwyczajnych rodziców, przyjaciółki i… babcię, która jej oraz jej przyjaciołom opowiada bajki… A wszyscy siedzą na dywanie przy kominku i zasłuchani wpatrują się w babcię…
Autor: Jadzia